Nie bój się rieslinga…

DSC_3105

Restauracja i Winiarnia Vintage po prawie rocznej przerwie wznowiła spotkania degustacyjne. Pierwsze z nich zostało zorganizowane przy współpracy ze stowarzyszeniem Kobiety i Wino. Głównym tematem spotkania, nieprzypadkowo został riesling, który króluje na międzynarodowych stołach, a letnia kampania „Summer of Riesling” wzmocniła trend na picie win z tego szczepu.

zdjęcie (1) zdjęcie

Na degustacji zostały pokazane różne oblicza rieslinga, a także porównano go z grüner veltlinerem. Jako aperitif został podany orzeźwiający spritzer przygotowany na bazie grünera veltliera GOLEM 2010. W pierwszej parze degustacyjnej podano dwa grüner veltlinery od producenta Leopolda Uibela  i KATZESPRUNG 2010. Jako zestawienie kulinarne Basia Lejkowska zaproponowała żurek, połączenie zadziwiające, a obronną ręką wyszedł z niego Golem.

DSC_3062

Wina z Austrii w Polsce są znane, jednak z uwagi na cenę nie sięgamy po nie zbyt często, drugim powodem wstrzemięźliwości jest zakrętka. Dlatego też podczas spotkania poruszyliśmy ten temat, pokazane zostały różne rodzaje korka (prawdziwy 100%, mieszany, z wklejką z prawdziwego korka, plastikowy, szklany, nakrętka) oraz wyjaśniono jakie są zalety zakrętki. Większość gości opowiedziała się za wyborem korka, choć i zakrętka znalazła swoich fanatyków (choćby z tak błahego powodu jak brak potrzeby używania korkociągu).

DSC_3032

Kolejna para win to rieslingi od Thomasa Ludwiga TROCKEN MOSEL 2012 i RIESLING THORNISCHER RITSCH, RIESLING TROCKEN 2012, podana została do nich cielęcina na puree ziemniaczanym z sosem borowikowym. W tym zestawieniu lepiej pokazał się Ritsch, wino pełniejsze, cięższe, złożone.

DSC_3075

Celem stowarzyszenia Kobiety i Wino jest edukacja, dlatego też goście mieli okazję spróbować swoich sił w konkursie aromatów. Z zestawu aromatów Le Nez du Vin zostały wybrane zapachy charakterystyczne dla rieslinga, trójka gości z zawiązanymi oczami odgadywała prezentowane im zapachy. Zadanie nie okazało się jednak łatwe, a największy problem sprawił ananas. Najbardziej czuły nos został nagrodzony bonem upominkowym do restauracji i winiarni Vintage.

DSC_3086

Nawiązując do warsztatów „Sery czy desery” przeprowadzonych przez stowarzyszenie Kobiety i Wino w Warszawie a mających na celu podawanie po daniu głównym serów i deserów w połączeniu z winami, na zakończenie degustacji podano ser bursztyn – długo dojrzewający oraz jabłka i gruszki zapiekane pod kruszonką. Ser i deser zestawione zostały z rieslingami KABINETT 2012 oraz SPÄTLESE 2011 również od Thomasa Ludwiga. O swoje preferencje zostali zapytani uczestnicy degustacji, głosy były dość podzielone. Z pierwszym winem lepiej komponowało się połączenie z serem, drugie ze względu na wyższa zawartość cukru resztkowego lepiej zgrało się z deserem.

DSC_3096

DSC_3097

To spotkanie degustacyjne pokazało, że edukacja konsumentów i zachęcanie ich do próbowania różnych połączeń kulinarnych z winem ma ogromne znaczenie (bo kto skusił by się na dobieranie winna do żurku). Uczestnicy degustacji zobaczyli również w jaki sposób można łączyć wina białe oraz deserowe z polską kuchnią oraz serami.

DSC_3089

Tekst i zdjęcia: Monika Łazęcka



Kategorie:Gdzie na wino?, Kraków i okolice, Kulinaria, Relacje

Tagi: , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: