WULKANICZNA RODZINA

3 W piękny słoneczny sierpniowy dzień spotkaliśmy się w winnym gronie w warszawskim Wino&Friends przy ulicy Pokornej 2, by spróbować win z Soave Winnicy Inama.

6

Degustację i prezentację poprowadził Piotr Chełchowski, importer i przedstawiciel Krople Wina, który z wielkim zaangażowaniem wprowadził nas w historię Veneto, Soave i znanej włoskiej winiarskiej rodziny.

7

SOAVE

Na pierwotnym terytorium dawne wspaniałe Soave było stopniowo wypierane przez coraz słabsze wina, na skutek zbyt intensywnej produkcji i niewłaściwej opieki nad winnicami. Soave jako region nadal cierpi, jednak mimo ogromnych strat, pamięć o dawnej świetności tych win wciąż żyje. Nadal obecne są w lokalnej tradycji i historii. Winorośle Garganega w Soave Classico rosną na silnie wulkanicznej bazaltowej glebie wzgórz powstałych z lawy. Miejscowi plantatorzy pytani o dawne, prawdziwe i znaczące wśród „białych” Soave, opisują je jako mniej siarkowe, po dłuższym kontakcie ze skórką. Wina były żywe, smakowite i wyjątkowo długowieczne.

RODZINA

To już trzecia generacja Rodziny Inama, która od ponad czterdziestu lat zajmuje się produkcją wina. Z poszanowaniem dobrych praktyk, stawiając na indywidualizm i minimalizm winiarski, dbają by ich wina reprezentowały charakter ziemi i niezależnie od stylów i trendów, wywoływały emocje. Mimo że używają organicznych systemów, nie chwalą się tym na etykietach.

2

GIUSEPPE

Najstarszy enolog i założyciel winnicy w okolicach Werony, który nadal pracuje w pełnym wymiarze czasu poświęcając całe swoje życie winu. Potencjał Mount Foscarino, jako miejsca szczególne bogatego we właściwe gleby, klimat i ekspozycję, pociągał go już podczas pracy w innych winnicach w latach 50tych. Od końca 1950 roku, korzystając ze sprzyjających okoliczności, Giuseppe Inama zaczął zdobywać wymarzoną górę, kupując działkę po działce i czekając na lepsze czasy. Poświęcał dni, noce, święta narodowe, cały swój wolny czas by zapracować na własne winorośle. Umiejętność podejmowania ryzyka, pasja i miłość do natury i jej cyklów, zrobiły z jego „drugiej rodziny” czyli winnicy, silną organizację biznesową INAMA o międzynarodowej sławie.

4

STEFANO i CARMENERE

Wino – jak mawia Stefano, syn Giuseppe – zgodnie z filozofią INAMA, musi wyrażać swoje terytorium, naturalność i unikalność, oddać w najwyższym stopniu charakter ziemi. Tak było też w przypadku wina czerwonego. Dzięki Giuseppe Carcereri – który wprowadził Stefano do obszaru Berici Hills – Stefano zakochał się w naturalnej niezwykle ciekawej winnicy Carmenere. Szczep ten popularny w Europie w XIX wieku, m.in. w Bordeaux, po pladze Filoksery, został wyparty przez Cabernet Sauvignon i praktycznie zapomniany. Linia łagodnie opadających wulkanicznych wzgórz odkryta przez Stefano, posiada niezwykłe aspekty klimatyczne oraz morfologiczne. Wapienne podłoże pokryte jest bogatą w żelazo gliną, doskonałą dla odmian bordoskich oraz właśnie Carmenere. Wysokie temperatury w ciągu dnia oraz ostre zimne wiatry w nocy pozwalają winogronom zbudować zarówno wysoką aromatyczność, jak i żywotną kwasowość. Już pierwszy rocznik (’97) został uznany za nadzwyczajny.

8

ETYKIETY

Większość etykiet Inama została zaprojektowana przy współpracy z londyńskim architektem, Nicholasem Woodem, który zaczął je projektować już w 1991 roku. Zamysłem było uchwycenie regionu Veneto i Republiki Weneckiej w czasach ich maksymalnej świetności i ekspansji w okresie między 1500 a 1600 rokiem. Było to stulecie ogromnego rozwoju, związane również ze szczególnym rozkwitem architektury, mającej służyć wypoczynkowi, rozrywce i przyjemności. Etykiety wzorowane są na okładkach książek z tamtych czasów, które już pod koniec XV wieku, były ozdabiane elementami dekoracyjnymi, ciekawymi detalami i wymyślnymi zagadkami. Charakter zastosowanych czcionek nawiązuje do angielskiego traktatu politycznego opublikowanego w Oksfordzie na początku XVI wieku. W tym czasie Uniwersytet Oxford działał w ścisłej współpracy z Uniwersytetem w Padwie i miał liczne powiązania z regionem. Niektóre z etykiet, zawierają dwie najbardziej reprezentatywne litery produkowanego wina, np.: S i V dla Soave lub C i Y dla Chardonnay. Do każdej z etykiet dobrano również sugestywną dekorację lub rysunek.

9

EKSPERYMENT

Wszystko zaczęło się na początku lat 90, kiedy mało kto zaufałby Soave, nieważne jak byłoby dobre. Rodzina zdecydowała się zasadzić „międzynarodową odmianę” by udowodnić wartość regionu. Dlatego pierwsze wino przedstawione przez winnicę INAMA w 1991 roku to… Sauvignon Blanc. Tak, w sercu Soave Classico. Tak, nie tylko rodzina traktowała to jak żart i eksperyment. Całe Soave się zatrzęsło. Ale tylko członkowie rodziny w głębi duszy byli przekonani, że przyciągnie to prawdziwą uwagę, zainteresowanie i entuzjazm miłośników wina, w regionie w którym Soave miało tak wiele do odrobienia. Chodziło o to, aby udowodnić że lawowe pagórki wzgórza Soave Classico kryją ogromny potencjał dla światowej klasy białego wina.

SAUVIGNON

Tradycyjne Sauvignon w Górnej Adydze przez lata zanikało i było zastępowane przez bardzo aromatyczne Loire Sauvignon. Giuseppe Inama w połowie 1980 roku odzyskał stare pędy Sauvignon, które były przechowywane w dobrze kontrolowanych warunkach temperaturowych i zaryzykował dostosowanie Sauvignon i jego uprawy do Foscarino – klasycznego obszaru Soave. Winogrona posadzonych w późnych latach 80. krzewów, dziś dają wina, które trudno porównać do innych Sauvignon Blanc na świecie. Jak obrazowo opowiada Piotr Chełchowski o wielkim nieobecnym degustacji – VULCAIA Sauvignon Fumé – kontrowersyjne z początku użycie nowych beczek, w miarę upływu czasu okazało się zbawienne dla struktury wina. Sauvignon Inama w dwu postaciach, wydrążyło własną niszę i cieszy się ogromnym sukcesem. Stworzenie nowego prawdziwego Soave w Soave Classico było kolejnym i najważniejszym krokiem.

1

DEGUSTACJA

Na degustacji poznaliśmy pięć win.

15561. Vin Soave 2015. Szata jasnozłota. W nosie, zaskakująco kremowe, pełne ale lekko musujące, kwiaty łąkowe, białe owoce, żółte jabłka, gruszki. W ustach kolejna niespodzianka: lekko tłustawe; pełne, średnia kwasowość, wyczuwalna oryginalna wulkaniczna mineralność ze słodkawą migdałową końcówką. 12% alkoholu. 82 zł

Rekomendowane klasyczne połączenia to bardzo popularne w regionie risotto, białe ryby, również surowe, owoce morza oraz sałatki.

Vin Soave to najbardziej klasyczne i reprezentatywne wino, pokazujące jaki charakter mogą dać winogrona Garganega, wybrane z kilku winnic Inama rozłożonych na wzgórzach strefy Classico. Było pierwszym dużym zaskoczeniem dla uczestników degustacji.

Otrzymało etykietę z prostym motywem zaczerpniętym z książki z rysunkami z czasów świetności Veneto.

 

ddsad2. Vigneti di Foscarino 2014. Szata złota połyskliwa. W nosie intensywne, kremowe, silnie mineralne z nutami kwiatów i miodu. W ustach wytrawne, ale dojrzałe i okrągłe, z nutą żółtych jabłek, śmietany i masła, zrównoważonych solidną kwasowością, utrzymującą kręgosłup, charakter i dającą potencjał starzenia. Silna poważna struktura i niepodrabialna wulkaniczność Garganegi z intrygującym zbalansowanym kokosowo-tanicznym finiszem. Alkohol 12,5%. 99 zł

Rekomendowane z dorszem, polentą, zupą rybną, risotto. Moim zdaniem udźwignie wiele poważnych dań z ryb, również wędzonych, oraz suszone i dojrzewające szynki. Próbowałam nawet z lekko wędzonym delikatnym tatarem (patrz fotografia), polecam!

Jest to autorska interpretacja Soave, czerpiąca z najstarszych praktyk w czasach świetności Soave Classico . Fermentacja alkoholowa i malolaktyczna zachodzi w używanych beczkach a batonnage powtarzany jest co miesiąc przez pół roku. Vigneti di Foscarino ukazuje się tylko w najlepszych latach, a winogrona zbierane są z pergoli najstarszych winnic (ponad 35 lat) po wschodniej stronie Monte Foscarino. Wino oddaje wdzięk, klasę i elegancję najlepszych win z rezerwy. Kolejne zaskoczenie i stanowczo mój faworyt tej degustacji.

Etykieta przedstawia dwie głowy inspirowane pracami angielskiego architekta Inigo Jonesa (1573 – 1652), jednego z pierwszych Anglików studiujących przez wiele lat architekturę we włoskiej Vincenzie pod kierunkiem Andrei Palladio. Jest to kolejna etykieta wyrażająca koncept tak silnie, że z czasem stała się logo firmy Inama. Ekspresja dwóch twarzy, które pierwotnie wyrażały miłość, przedstawia tu dwa oblicza wina, sacrum i profanum, jego kontemplacyjną i upojną stronę. Wino jako doskonałe odzwierciedlenie istoty ludzkości, zależnie od warunków, pełnej szacunku i wyrafinowania lub niepohamowanego dionizyjskiego zatracenia.

 

9993. IGT Veneto Sauvignon Blanc 2015. Szata delikatnie cytrynowa. W nosie skalisto-kredowe, owocowe z cytrusową końcówką. W ustach wyczuwalny cukier resztkowy i solidna kwasowość. Średniej budowy, pełne białych i egzotycznych owoców uzupełnionych wulkaniczną mineralnością. Świeże i lekko taniczne. Średniej długości finisz. Alkohol 13,5%. 89 zł.

Oto pierwsze wino wydane przez winnicę Inama. Szczep rozpoznawalny, a jednak nieoczywisty. Ciekawy, raczej europejski styl Sauvignon Blanc, charakterystyczny i niespotykany. Nie ma tu zieloności trawy, pieprzu ani kocich niuansów pod krzakiem agrestu, tak często przypisywanych temu szczepowi w sztandarowych regionach. Jest bogata pełna struktura i siła egzotycznych owoców, ale elegancka i nie skażona sztucznymi nutami.

Rekomendowane jest w połączeniu z królikiem, ryżem, omletem, szparagami i sałatkami. Ze względu na wyczuwalny cukier i cytrusową końcówkę pasuje również do sushi oraz innych potraw azjatyckich.

Etykieta przedstawia studium perspektywy włoskiego architekta Sebastiano Serlio (1475-1554) zaczerpnięte z „La Scena Tragica” z 1545 roku.

 

8884. IGT Chardonnay 2015. Szata jasnozłota. Nos intensywny, żywy, jabłkowy z cytrynową nutą. Brak akcentów kremowych i maślanych. Wino o bogatej strukturze, w ustach pełne owoców takich jak gruszki a nawet banany, o solidnej kwasowości, średnim ciele i świeżym długim finiszu. Alkohol 13%. 85 zł

Polecane jako aperitif oraz w połączeniu z hmmusem, homarem, poziomkami. Odpowiednie do białych mięs i ryb podawanych na ciepło.

To wino zostało ozdobione etykietą, która ilustruje studium optyczne zaczerpnięte z wielkiej Encyklopedii Diderota opublikowanej w XVIII wieku. Inspiracją dla tego pomysłu był film Petera Greenawaya „Kontrakt rysownika”, który w osiemnastowiecznym anturażu porusza ponownie temat relacji między rzeczywistością a jej reprezentacją, sprawiającą że rzeczywistość wydaje się jeszcze bardziej skomplikowana i nieprzenikniona.

 

77775. IGT Carmenere 2014 (Vincenza). Szata średnio głęboka, rubinowa z akcentami fioletu. W nosie zielona papryka i pieprz. W ustach żywotne, bardzo świeże. Prócz papryki, trochę soi, ziół, zielonych warzyw i owoców. Solidna kwasowość. Lekko ziemiste z gorzkawą kakaową końcówką. Budowa średnia, prosta; taniny szorstkie, jeszcze nie zbalansowane. Finisz krótki. Alkohol 13,5%. 89 zł.

W przyszłości zapewne będzie dobrym połączeniem z potrawami z wieprzowiny, wołowiny, grilla. Rekomendowane do lokalnych salami i szynek, jednak moim zdaniem dzisiaj jeszcze zbyt „rogate”, by uzupełniać potrawy, wzbogacając ich smak.

Più” oznacza „więcej”, bo jest to blend 70% Carmenere i 30% Merlota, który dodaje śliwkowego muśnięcia. To połączenie oraz 12 miesięcy we francuskim dębie, buduje ciekawą ziemistą, ziołowo-kakaową końcówkę, kojarzącą się raczej z Cabernet Franc, z którym notabene Carmenere było kiedyś mylone. Wino jeszcze zbyt młode, ale interesujące, z potencjałem. Za dwa trzy lata powinno zyskać na ciele i koncentracji, a bardziej miękkie taniny w połączeniu ze złagodzoną kwasowością, powinny dać mu harmonię, bardziej złożoną strukturę i dłuższy, pełniejszy finisz.

Tę etykietę zaprojektowała Michela Coltro, artystka z San Bonifacio. Ideą było oddanie młodości i żywotności Carmenere, produkowanego przez Inamę od 2005 roku, z zachowaniem tradycyjnego podejścia i stylu. Klasyczny rysunek cherubina trzymającego róg obfitości, uzupełnia wymykająca się kiść czerwonych winogron, symbolizująca najnowsze wino Inamy – właśnie Carmenere.

12

NADZIEJA

Po wcześniejszych smutnych konstatacjach i długich rozmowach o spadku jakości Soave, zaskakująca degustacja. I pojawiła się nadzieja. Okazuje się, że dziś, przy użyciu minimalistycznych technik winifikacji, niezależnie od użycia fermentacji w kadziach czy beczce, udaje się tworzyć wina, w których początkowe nuty kwiatowe ewoluują z czasem w kierunku miodu i owoców pestkowych, a ich intensywna złożona szlachetna budowa, nie pozwala o sobie zapomnieć. Dzięki latom studiów i badań rodziny Inama możliwy był powrót do stuletniej tradycji przodków. Ich wina zyskały niezwykły bukiet, strukturę i intensywność, prezentując w pełni swoje terroir i przywracając dawną świetność Soave Classico. Oby Winnica Inama nie była jedyną, a Soave Classico odżyje i odetchnie pełną piersią, czego życzyli sobie, wszyscy na degustacji obecni.

11

Tym optymistycznym akcentem zakończyliśmy to spotkanie, które było świetnie przygotowane i przebiegło w miłej, niezobowiązującej atmosferze. Zaznaczyć należy, że wina białe były właściwie schłodzone, co pozwoliło nam cieszyć się każdym łykiem i wdechem oraz docenić to, jak te najwyższej jakości wina z kolejnym stopniem Celsjusza zmieniają się i rozwijają w kieliszkach. Podanie win we właściwej temperaturze niestety dość rzadko zdarza się w warszawskich wine barach – brawo zatem dla Adama Wojdy, właściciela Wino&Friends, oraz Piotra Chełchowskiego z Krople Wina, za dopilnowanie także tego warunku udanej degustacji.

10

W imieniu Stowarzyszenia Kobiety i Wino dziękuję za zaproszenie Adamowi Wojdzie z WINO&FRIENDS.

moniakAutorką tekstu i zdjęć jest

Monika Frendl – absolwentka brytyjskiej szkoły
Wine & Spirit Education Trust Level 3;

 WINE GUIDE

 

Część zdjęć pochodzi ze strony producenta



Kategorie:Degustowane wina

Tagi: , ,

4 replies

  1. Zastanawia mnie tytuł i to zdanie poniżej:
    „Winorośle Garganega w Soave Classico rosną na silnie wulkanicznej bazaltowej glebie wzgórz powstałych z lawy i codziennie patrzą Etnie w oczy.”
    Naprawdę z Soave można dojrzeć Etne? Chyba nawet nasze Rysy są bliżej.

    • Słusznie, poniosły mnie wulkaniczne doznania 🙂 oraz zapatrzenie Giuseppe na wina spod Etny. Szczególnie silnie inspirowały go wina Benantich. Dziękuję za czujność, tekst został zmieniony by nie wprowadzać w błąd.

      • Nie ma sprawy 🙂 osobiście bardzo lubię wina spad Etny w tym m.in Benantiego dlatego widząc tytuł od razu zajrzałem i lekko się zdziwiłem. Pozdrawiam.

  2. Świetnie👍 w końcu coś dobrego o białych włoskich winach. Ciekaw jestem tego niezwykłego bukietu i świetności Soave!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: