Wine Class czyli wino po polsku

W ramach naszych  warszawskich spotkań edukacyjnych Wine Class tym razem degustowaliśmy wina polskie.

Przez historię, praktykę i teorię przeprowadziła nas Katarzyna Federowicz długi czas związana z Solcem 44, gdzie podawała głównie wino polskie w towarzystwie nowoczesnej polskiej kuchni.

 

Dobór win na ten wieczór z pewnością nie był łatwy, ale był przekrojowy i bardzo trafny. Nie mówię, że był prosty w odbiorze, gdyż potrzeba szerokiego spektrum narzędzi do mierzenia się z tym tematem, który często wymyka się dobrze znanym kategoriom. Potrzeba równie szerokiego spojrzenia na charakterystykę i specyfikę polskiego terroir, wprawnych i doświadczonych winiarzy, którzy wykorzystają potencjał zamknięty w odmianach właściwych oraz hybrydach. Tych cech z pewnością nie zabrakło zaprezentowanym przez Kasię pozycjom:

 

Chardonnay 2016, Wzgórza Trzebnickie

Sukcesja 44, 2014, Winnica Dziedzic

Johanniter 2017, Moderna

Kvevri XIV, Winnica Płochoccy

Rosé 2015, Łaz koło Zaboru, Winnica Miłosz

Rondo 2016, Winnica Moderna

Marszellus XVI, Winnica Płochoccy

Canva 4& 2014, Dom Bliskowice

 

Prezentacja była nader interesująca, choć nasz przyjaciel, Hiszpan z pochodzenia, zaprezentował nam szeroką gamę min przy każdym kolejnym kieliszku. I w jego wydaniu nie zabrakło zachwytów, jak i zatrzymania, zastanowienia i uniesionej brwi. Przyjemnym zaskoczeniem okazały się też ceny butelek, które stają się coraz bardziej konkurencyjne w stosunku do cen win z krajów przez nas, Polaków, uwielbianych.

Podsumowując, polskie winiarstwo się odrodziło. Powoli acz stanowczo dąży naprzód i zdobywa zasłużone uznanie.

Tradycyjnie głosowaliśmy też na wino, które najbardziej nam się podobało i tu historia nie była wcale prosta. 5 z 14 głosów zostało oddanych na Dom Bliskowice i ich czerwone wino – cabernet cortis/regent, 6 miesięcy w beczce, cena 54-68pln. Pytanie brzmi czy wśród głosujących nie było zbyt wielu znawców i koneserów? Z pewnością było to ogromnie pozytywne zaskoczenie, które potwierdziło gotowość i konkurencyjność polskich win w stosunku do  zagranicznych producentów.

 

Tekst: Joanna Poremba

 



Kategorie:Degustowane wina, Relacje, Wino polskie

Tagi: , , ,

1 reply

  1. Sympatyczny tekst. Prawda, z polskimi winami jest coraz lepiej – zapraszam tutaj – ttp://mozgojazda.wordpress.com/2014/04/03/c-d-dobre-bo-polskie-tak/ Jednak moje ulubione to wina z Toskanii, czyli o tym tutaj: http://mozgojazda.wordpress.com/2013/06/02/moje-winne-toskanskie-fascynacje/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: